Pies, który nauczył mnie oddychać, gdy wszystko się kończy – opowieść z bloków na Ratajach
Krótko po rozstaniu z mężem, kiedy moje życie w poznańskim bloku rozsypywało się na kawałki, znalazłam się z obcym psem pod klatką w deszczu. On nie był moim wyborem – był przypadkiem, który wymusił wiele zmian i bolesnych decyzji. Dzięki niemu odważyłam się naprawić relacje, których już nie miałam odwagi ruszać, choć dziś wiem, że to nie była droga bez bólu.