Gdzie pies stał się moją rodziną: Opowieść o Mirku i wilczurze Krecie z warszawskiego blokowiska
Opowiem Wam, jak zwykły kundel z klatki schodowej zburzył mur mojego osamotnienia po rozwodzie. To Kreta sprawiła, że zacząłem inaczej patrzeć na ludzi, choć na początku byłem wściekły, że w ogóle muszę się nią zajmować. Przez nią podjąłem decyzje, których nigdy nie da się cofnąć – i choć zapłaciłem cenę, nie żałuję.