Jak Fela pokazała mi, że zaufanie można odbudować, choćby pęknięte – opowieść z warszawskiego bloku
Wróciłam do domu i na wycieraczce zobaczyłam Felę — kudłatą suczkę, drżącą ze strachu i z raną na łapie. Nie miałam siły zająć się ani jej, ani sobą, bo byłam świeżo po zdradzie męża i nie miałam już do nikogo zaufania. To właśnie ona odmieniła mój stosunek do ludzi i sprawiła, że podjęłam decyzje, których wcześniej bym się bała.