Kiedy tradycja staje się ciężarem: historia moich trzydziestych urodzin w Krakowie
Mam na imię Martyna i podczas własnych urodzin po raz pierwszy wykrzyczałam rodzinie, że nie chcę już dźwigać ciężaru ich oczekiwań. Próbując wprowadzić trochę zmian do naszego świętowania, obudziłam konflikty, o których nawet nie miałam pojęcia. Tego wieczoru przekonałam się, ile skrywamy pod pozorem miłości i tradycji.