Ten kundel wyciągnął mnie z ciemności — jak Azor zmienił moje życie po śmierci męża
Po śmierci Marka świat mi się zawalił, a samotność zmiotła ze mnie resztki dawnego życia. Azor, stary kundel z klatki schodowej, początkowo był tylko problemem, ale z czasem stał się moją rodziną i zmusił mnie do podjęcia decyzji, których nigdy bym się po sobie nie spodziewała. To on uratował mnie, kiedy sama nie miałam już siły żyć.