„Wstawaj, leniu!” – Dzień, w którym teściowa oblała mnie wiadrem lodowatej wody i na zawsze zamknęłam jej drzwi do mojego życia
Nigdy nie zapomnę tego poranka, kiedy teściowa oblała mnie lodowatą wodą i nazwała leniem. To był moment, w którym pękło we mnie coś, co przez lata tłumiłam. Od tamtej chwili wiedziałam, że muszę zawalczyć o siebie, nawet jeśli oznacza to rozpad rodziny.