Tamtej nocy, kiedy znalazłam go z zakrwawioną łapą na klatce schodowej bloku, wszystko się zmieniło – nie wiedziałam jeszcze, czy przeżyje, ani czy ja to przetrwam

Tamtej nocy, kiedy znalazłam go z zakrwawioną łapą na klatce schodowej bloku, wszystko się zmieniło – nie wiedziałam jeszcze, czy przeżyje, ani czy ja to przetrwam

Byłam całkiem sama po rozwodzie z Andrzejem, nieufność do ludzi bolała mnie jak rana. Pewnej nocy znalazłam na klatce porzuconego kundla, a opieka nad nim zmusiła mnie do otwarcia się na świat i ludzi. Przez niego musiałam podjąć decyzje, których nigdy bym się nie spodziewała – i to on nauczył mnie, że zaufanie może wrócić w najmniej spodziewany sposób.