Nie umiałam już ufać ludziom, aż ten bury kundel wyciągnął mnie z własnego więzienia

Nie umiałam już ufać ludziom, aż ten bury kundel wyciągnął mnie z własnego więzienia

Myślałam, że już nigdy nie zaufam nikomu po tym, jak zostałam oszukana przez najbliższą przyjaciółkę. Pewnego zimowego wieczoru na klatce schodowej pojawił się bury kundel, który wymusił na mnie odpowiedzialność, o jaką siebie nie podejrzewałam. To dzięki niemu odzyskałam choć cień wiary w ludzi i w siebie, chociaż droga była pełna lęku, gniewu i trudnych wyborów.