Byłam przekonana, że już nie potrafię nikomu zaufać – do czasu, aż pies sąsiadki roztrzaskał szybę na klatce
Nigdy nie sądziłam, że zwykły kundel może wywrócić cały mój świat do góry nogami. Po zdradzie męża zamknęłam się na ludzi, ale los zmusił mnie do wzięcia pod opiekę rannego psa z klatki schodowej. To on zburzył mój mur i sprawił, że odważyłam się zbliżyć do innych, choć najpierw przyniósł mi tylko kłopoty.