Gdyby nie on, zamknęłabym się na świat – historia psa, który przemówił zamiast mojej rodziny
Nie planowałam żadnych zmian, aż pewnego wieczoru los rzucił mi pod nogi przemoczonego kundla. To on, a nie ludzie, zmusił mnie do podjęcia decyzji o otwarciu się na innych – nawet na tych, którzy mnie wcześniej skrzywdzili. Dziś rozumiem, że czasem odwaga do przebaczenia rodzi się z lojalności, której nauczył mnie mój pies.