Pies, który wyciągnął mnie z dna po rozwodzie: Historia jednej zimy w bloku na Pradze

Pies, który wyciągnął mnie z dna po rozwodzie: Historia jednej zimy w bloku na Pradze

Nigdy nie zapomnę, jak tej styczniowej nocy pierwszy raz poczułam krew na rękach, trzymając wygłodniałego, zmarzniętego kundla przed klatką bloku. Byłam już po rozwodzie, zamknięta na świat, zniechęcona do ludzi i nie chciałam mieć z nikim do czynienia – nawet z psem, który nieoczekiwanie wciągnął mnie w swoją historię. To on sprawił, że po raz pierwszy od miesięcy wyszłam do ludzi i odkryłam, jak bardzo jeszcze chcę żyć.