Gdy po śmierci męża zostałam wyrzucona przez jego dzieci – moja walka o nowy dom i siebie samą
Moje życie rozpadło się w dniu śmierci Piotra. Straciłam nie tylko ukochanego, ale też dach nad głową przez jego dzieci. Musiałam znaleźć siłę, by od nowa zbudować dom i wiarę w ludzi na obcej wsi, mając już ponad czterdzieści lat.