Już dość! Moje mieszkanie to nie hotel: historia o granicach, rodzinie i własnej godności
Nazywam się Marzena. Przez lata moja rodzina i znajomi przyjeżdżali do mojego mieszkania jak do hotelu, wylewając się w mojej codzienności i wyczerpując moje siły. Dopiero kłótnia, której nigdy nie zapomnę, nauczyła mnie stawiać granice, nawet za cenę rodzinnej zgody.