„Kocham swoje wnuki, ale moja synowa rujnuje im przyszłość. Gdzie popełniliśmy błąd?”
Zawsze myślałam, że jako babcia będę miała radość z opieki nad wnukami i wspólnego spędzania spokojnych chwil. Niestety, każda wizyta w domu mojego syna zamienia się w chaos przez sposób, w jaki wychowuje je jego żona, Aneta. Zadaję sobie pytanie, jak można kochać rodzinę i jednocześnie nie zgadzać się z jej wyborami — czy można być dobrym rodzicem i jednocześnie złym wychowawcą?