Dzień, w którym Marysia odwiedziła mnie z synem: Wizyta, która zmieniła wszystko
To miał być zwykły dzień, kiedy Marysia zadzwoniła, pytając, czy może wpaść z synem. Nie spodziewałam się, że ta wizyta zamieni mój dom w pole bitwy i zostawi mnie z poczuciem winy. Opowiadam Wam tę historię, bo do dziś nie wiem, czy mogłam coś zrobić inaczej.