Przez lata pomagałam Ewie ratować jej małżeństwo. Dopiero gdy sama miałam kryzys, odkryłam, że to ona była kochanką mojego męża.
Od lat wierzyłam, że Ewa jest moją najbliższą przyjaciółką, a mój mąż – opoką rodziny. Wszystko runęło, gdy w najgorszym momencie życia odkryłam ich zdradę. Teraz zastanawiam się, czy kiedykolwiek będę w stanie zaufać komukolwiek.