„Może zamiast czekać na jałmużnę, pójdziesz do sklepu? My tu nie prowadzimy wynosów!” – historia świątecznego stołu, który podzielił rodzinę
Wszystko zaczęło się od jednego kawałka ciasta i kilku słów, które rozbrzmiały jak wyrok. Zamiast świątecznej zgody, pojawiły się pretensje, żal i stare rany. Opowiadam Wam, jak jeden wieczór może zmienić wszystko i zmusić do zadania sobie najtrudniejszych pytań.