Sobotni poranek, który roztrzaskał moje zaufanie – Historia Zofii z osiedlowego supermarketu
Opowiadam Wam o tamtym tragicznym poranku w osiedlowym sklepie, gdy zwykłe zakupy zamieniły się w koszmar, a mój portfel zniknął. Od tej chwili nic nie było oczywiste – zaczęły się podejrzenia, kłótnie w domu i rozpad dawnych, niewinnych relacji. Do dziś zastanawiam się, komu można ufać i czy można odbudować zaufanie, gdy raz zostanie zniszczone.