Wizyta, która zmieniła wszystko: Jak mogła zostawić własną matkę?
Mam na imię Sabina i pracuję jako pielęgniarka w szpitalu w Poznaniu. Pewnego dnia na oddział trafiła pani Janina, starsza kobieta o niezwykłym poczuciu humoru, która szybko stała się ulubienicą personelu. To, co wydarzyło się podczas jednej wizyty rodzinnej, wywróciło moje spojrzenie na relacje rodzinne do góry nogami.