„Rozwód po sześćdziesiątce? Moja rodzina mnie nie rozumie, ale czy mam jeszcze prawo do szczęścia?”
Mam na imię Tadeusz i po czterdziestu latach małżeństwa zakochałem się w innej kobiecie. Mój syn wyjechał za granicę, a dom, który kiedyś tętnił życiem, stał się dla mnie więzieniem. Teraz stoję przed wyborem: zostać z żoną z przyzwyczajenia czy zawalczyć o własne szczęście, ryzykując wszystko.