Przygarnęłam mamę – teraz żałuję. Wstydzę się przed znajomymi, a nie mogę jej odesłać. Moja codzienność to walka między obowiązkiem a własnym szczęściem.
Wpuściłam mamę do swojego życia z nadzieją na bliskość i spokój, ale rzeczywistość okazała się zupełnie inna. Każdy dzień to walka z poczuciem winy, wstydem i narastającym żalem. Czy można być dobrą córką i nie zatracić siebie?