Kiedy wiara jest jedynym schronieniem: Moja walka ze swoją teściową

Kiedy wiara jest jedynym schronieniem: Moja walka ze swoją teściową

Nazywam się Ivana i opowiem Wam, jak wiara i modlitwa były moim jedynym oparciem, gdy teściowa próbowała wyrzucić mnie z domu podczas nieobecności męża. Przeżyłam dni pełne strachu, samotności i gniewu, ale też wewnętrznej walki i osobistego rozwoju. To historia o tym, jak odnalazłam siłę, by się przeciwstawić i obronić własną godność.

Nigdy nie sądziłam, że będę musiała udawać martwą, żeby przeżyć – Moja historia przemocy domowej w polskiej rodzinie

Nigdy nie sądziłam, że będę musiała udawać martwą, żeby przeżyć – Moja historia przemocy domowej w polskiej rodzinie

Mam na imię Marianna Kowalska, mam pięćdziesiąt siedem lat i nigdy nie przypuszczałam, że moje przetrwanie będzie zależało od tego, jak dobrze potrafię udawać martwą. W zimną listopadową noc leżałam nieruchomo na podłodze kuchni, z krwią spływającą po policzku, podczas gdy mój mąż, Zbigniew, był przekonany, że mnie zabił. To opowieść o tym, jak uciekłam z piekła przemocy domowej i jak na nowo nauczyłam się żyć w małym polskim miasteczku.