Szalagos śliwkowe ciasto i rodzinny chłodny front – Jeden weekend u rodziców
Już w progu poczułem, że coś jest nie tak. Moja żona, Eszter, trzymała jeszcze ciepłe śliwkowe ciasto, które razem piekliśmy o świcie, ale mama tylko rzuciła na nie przelotne spojrzenie i bez słowa zniknęła z nim w kuchni. Przez cały weekend czułem się jak obcy we własnej rodzinie, a na końcu zostało mi tylko jedno pytanie: czy dom rodzinny może jeszcze być moim domem?