Kiedy obcy pukają do twoich drzwi: Opowieść o strachu, zaufaniu i granicach w polskim bloku
To była zwykła, jesienna noc na warszawskim Ursynowie, kiedy nagle ktoś zapukał do moich drzwi. Nie spodziewałem się, że za chwilę będę musiał zmierzyć się z własnym strachem i pytaniem, komu mogę zaufać w świecie, gdzie granice prywatności są tak kruche. Ta noc zmieniła moje spojrzenie na ludzi i na siebie samego.