Szarik, który nauczył mnie ufać ludziom — prawdziwa historia z warszawskiego blokowiska
Gdy pierwszy raz zobaczyłam zakrwawionego Szarika pod moim balkonem, nie miałam pojęcia, że ten kundel wywróci moje życie do góry nogami. Po stracie syna nie wierzyłam już nikomu, a każdy dzień był przepychanką z własnym lękiem. To właśnie dzięki niemu odważyłam się szukać prawdy — i otworzyć na ludzi, których sama od siebie odsunęłam.