Burek i cień mojej matki – historia chłopaka z warszawskiego bloku
Wszystko zaczęło się w mroźny, styczniowy wieczór, kiedy mój pies Burek przyniósł mi znalezioną na klatce schodowej zakrwawioną chusteczkę. Ten moment na zawsze zmienił mój stosunek do własnej rodziny i siebie. Opowiadam, jak zwykły kundel stał się jedynym mostem przez oparzenia rodzinnych oczekiwań.