Zakochałam się w terapeucie, który miał uratować moje małżeństwo. Czy to już koniec wszystkiego, co znałam?
Wszystko zaczęło się od czwartej sesji terapii małżeńskiej, kiedy mój mąż wyszedł, a ja zostałam sama z panem Michałem. Nie spodziewałam się, że w tej ciszy narodzi się coś, co wywróci moje życie do góry nogami. Teraz stoję przed wyborem, który może złamać nie tylko mnie, ale i całą moją rodzinę.