Pies, który wywąchał prawdę mojego serca – jak Luna wyciągnęła mnie z przepaści po rozpadzie małżeństwa
Zaczęło się od zaschniętej krwi na białym futrze tej suki, którą znalazłam pod śmietnikiem, gdy wracałam ze żłobka z synem. Przez nią musiałam podjąć decyzje, których nigdy nie planowałam: odważyć się do lekarza, przeprosić sąsiadkę i wreszcie spojrzeć sobie w oczy bez pogardy. Nie wiem, czy potrafię jeszcze wierzyć ludziom, ale wiem, co znaczy znaleźć lojalność tam, gdzie nikt jej nie szuka.